Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości 
Gimnazjum Nr 56 im. Macieja Aleksego Dawidowskiego ps. "Alek"

Komunikat dotyczący obiadów PDF Drukuj Email

Wszelkie informacje dotyczące stołówki, obiadów, opłat za obiady, jadłospisu umieszczane są w zakładce "Stołówka"

 
Zebranie, konsultacje z rodzicami PDF Drukuj Email

Zapraszamy serdecznie na zebrania i konsultacje dla rodziców które odbędą się 7 grudnia 2017r (czwartek) o godzinie 1700

 
Unihokej PDF Drukuj Email

Praktycznie cały ostatni tydzień reprezentacja naszej szkoły w unihokeju dziewcząt spędziła na zawodach WOM, które odbywały się na hali OSiR, przy ulicy Siennickiej, na Pradze Południe. Dziewczyny z naszej szkoły najpierw wygrały zawody dzielnicowe na Żoliborzu. Tym samym awansowały do finałów WOM.
Mamy w naszej szkole, w 7 klasie, 3 trenujące dziewczyny i dodatkowo jeszcze jest czwarta, która w podstawówce stała na bramce i jest naprawdę dobra! Niestety jedna z nich nie może w tym roku grać, bo… jest za młoda. Nasz zespół uzupełniają jeszcze dziewczyny z klas 2 i 3 gimnazjum, które dzielnie spisywały się u boku trenujących zawodniczek.
Wracając jednak do zawodów WOM. Najpierw w poniedziałek dziewczyny wygrały swoją grupę pokonując kolejno: Ochotę 3:1 i Ursynów 4:0 i awansowały do pierwszej dwunastki. W kolejnym dniu, w środę, znów wygrały swoją grupę pokonując tym razem Targówek 7:0 i Białołękę 2:1 i awansowały do ósemki. W czwartek graliśmy już 3 mecze. Żarty się skończyły i trzeba było dać z siebie wszystko. Niestety jedna z drużyn nie przyszła. To oznaczało, że już przed decydującymi meczami wiedzieliśmy, że w piątek na pewno będziemy grać. Pozostało jedynie pytanie - o które miejsce? Odpowiedź na to pytanie miał dać wynik naszego pierwszego meczu z Pragą Północ. Wiedzieliśmy już, że aby dostać się do ścisłego finału nie możemy tego meczu przegrać. Po bardzo zaciętym i emocjonującym meczu niestety przegraliśmy 1:2. W ostatnim meczu z Mokotowem mieliśmy jeszcze cień szansy na awans, ale musieliśmy ten mecz wygrać. Ciężko jest jednak wygrać z trenującymi zawodniczkami, które grają ze sobą już kilka lat. Dziewczyny robiły co mogły ale ostatecznie przegraliśmy ten mecz 1:4 i pozostał nam już tylko piątkowy mecz o 5 miejsce w Warszawie.
W piątek przyszło nam grać z Bemowem. Pewnie wygraliśmy ten mecz 7:2 i dziewczyny mogły cieszyć się z 5 miejsca w Warszawie! To naprawdę świetny wynik. Jestem z nich dumny! Mistrzem Warszawy zostały dziewczyny z Pragi Południe, które w finale pokonały 3:2 Mokotów. Trzecie miejsce przypadło zaś drużynie z Pragi Północ, która w meczu o 3 miejsce wygrała ze Śródmieściem.

Skład naszej drużyny:
Kinga Hryckowian – 7a
Gabrysia Wójcik – 7a
Laura Kozłowska – 7a
Oliwia Marcińczak – 7a
Karolina Kowalska – 2a
Marianna Chwarelnik – 2a
Michalina Florjańska – 3a
Klaudia Chełstowska – 3c
Wiktoria Pełka – 3c
Magda Mroczek – 3d
Angelika Sieczka – 3d
Łucja Kudła – 7a (to ta za młoda Uśmiech)

 
Nasi najmłodsi PDF Drukuj Email

Jest ich 25. Mają po 7 lat. Nasi najmłodsi uczniowie. Biegają po korytarzu z prędkością pendolino. Potrafią przekrzyczeć startującego jumbo jeta. Wszędzie ich pełno, a każdą rzecz traktują jak wyzwanie. Są nieustraszeni. Wchodzą na terytorium gimnazjum i zaczepiają trzecioklasistów.

Przez dwa miesiące przygotowywali się, aby zostać pełnoprawnymi uczniami Szkoły Podstawowej nr 391. I się udało. 10 listopada ładnie ubrani i uczesani zostali wprowadzeni przez gimnazjalistów do sali gimnastycznej. Zaśpiewali piosenki, wyrecytowali wierszyki, odpowiedzieli na pytania i złożyli ślubowanie. Obiecali być grzeczni i dobrze się uczyć. Pani dyrektor pasowała każdego pierwszaka na ucznia szkoły, a pani Marta przypięła tarcze. Na koniec uroczystości pierwszoklasiści wręczyli swojej Pani prezent i odmaszerowali gęsiego do klasy na przyjęcie przygotowane przez rodziców.

Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Czasami słuchają już nauczycieli, a pani Marta od pierwszaków zaczyna się uśmiechać.

 
Jesień w muzeum PDF Drukuj Email

Piętnaście wieków temu na pustyni nubijskiej (współczesny Sudan) powstało Królestwo Nobadii. W VI wieku władcy tego królestwa przyjęli chrześcijaństwo. Zaczęły powstawać świątynie i klasztory. Z czasem, izolowane od kultury chrześcijańskiej królestwo, uległo islamizacji, a katedry pokrył piasek pustyni. W latach pięćdziesiątych XX wieku Egipt rozpoczął budowę tamy asuańskiej na Nilu. Archeolodzy rozpoczęli akcję ratowania pozostałości dawnych kultur przed unicestwieniem. W tej misji wzięli udział polscy naukowcy, którymi kierował prof. Kazimierz Michałowski. Odkryli oni ruiny katedry w Faras z VIII – XIV wieku n. e. Na ścianach budynku zachowało się 150 fresków. Większość malowideł została zdjęta ze ścian. Połowa została w Faras, a druga połowa przyjechała do Warszawy. Możemy je oglądać w galerii fresków z Faras w Muzeum Narodowym. Święci patrzą na nas ze ścian swoimi ogromnymi oczami. Ich szaty zachowały barwy, mimo że minęło 10 wieków, od kiedy zostały namalowane.

W listopadowy zimny dzień klasa II d (gimnazjum), która w tym roku postawiła na rozwój kulturalny, wybrała się do Muzeum Narodowego na lekcję „Od egipskiej świątyni do arabskiej twierdzy”. Poznaliśmy historię zaginionej cywilizacji (odkopana katedra znajduje się teraz na dnie jeziora Nasera), obejrzeliśmy uratowane freski.

A może Państwo też by wzięli dzieciaki i wybrali się w zimny i deszczowy weekend do galerii Faras zamiast do galerii handlowej? Muzea się zmieniły na interaktywne i nie jest w nich nudno.

 
Nie pytaj o Polskę PDF Drukuj Email

99 lat temu, w listopadowy poranek Polacy obudzili się w wolnej Polsce. Właściwie obudzili się w Polsce, której jeszcze nie było. Trzy zabory, trzy waluty, trzy różne systemy prawne, trzy różne armie, w których walczyli przeciw sobie. Wszystko zaczynali od zera. Co ich łączyło? Wspólna historia, kultura, wspólny język. Co im dało siłę do budowy państwa? Przekonanie, że po 123 latach bycia obywatelami drugiej kategorii pod rządami zaborców, nie można zmarnować szansy, jaka się przed narodem polskim pojawiła. Odłożyli na bok swoją małość, różnice poglądów i mimo wielu trudności zbudowali II Rzeczpospolitą.

Uczciliśmy nasze narodowe święto dniem galowym w szkole. Cała społeczność szkolna - od pierwszaków do trzecioklasistów z gimnazjum spotkała się 10 listopada w sali gimnastycznej, aby obejrzeć program przygotowany przez uczniów klas drugich gimnazjalnych. Program pokazywał drogę Polaków do wolności od 1795 roku do 1918. Ilustrowany był wierszami polskich poetów i pieśniami patriotycznymi. Na zakończenie obejrzeliśmy prezentację pięknych polskich krajobrazów od Bałtyku po Bieszczady zilustrowaną piosenką Grzegorza Ciechowskiego Nie Pytaj o Polskę.

„…Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią, 

Nie pytaj mnie, dlaczego myślę, że nie ma dla mnie innych miejsc…”


 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 56
Valid XHTML 1.0 Transitional
Valid CSS!